O autorze
Strach, kiedy wspinasz się po kilkuset metrowej ścianie i satysfakcja z jej zdobycia są nie do opisania. Bieszczady rowerem, równiny konno i sen w przydrożnym rowie - tego też się nie da opisać. To po godzinach.
Na codzień praca dziennikarska, PRowa, naukowa.
Polecam http://outblog.pl

3. Manewry Dryboonkrowe pamięci Tomka Kowalskiego

Nie ma słabej pogody, są tylko słabe charaktery - mawiają wspinacze. Deszcz, wiatr i zimno nie przeszkodziły w rozegraniu zawodów wspinaczkowych w podwarszawskich betonowych fortyfikacjach.

Tegoroczne, 3. Manewry Dryboonkrowe były poświęcone pamięci Tomka Kowalskiego, członka Klubu Wysokogórskiego Warszawa, który nie wrócił po zimowym zdobyciu szczytu Broad Peak.



Zawodnicy rywalizowali w dynamicznie rozwijającej się dyscyplinie wspinaczki - drytoolingu. To rodzaj wspinaczki uprawianej z użyciem sprzętu zimowego (raki i czekany) na drogach nieoblodzonych. 47 zawodników z całej Polski walczyło m. in. z Krztuścem, Majonezem, Lordem Vaderem czy Psychoszparą - to nazwy dróg eliminacyjnych wytyczonych na ścianach fortyfikacji.

Przed finałami głos zabrała mama Tomka oraz jego brat, następnie został wyświetlony film o Tomku, przygotowany przez jego przyjaciół.
Finały odbyły się już po zmroku przy sztucznym oświetleniu i energetycznej muzyce, co stworzyło niemal olimpijską atmosferę. Nie zawiedli także kibice, których doping zagrzewał zawodników do rywalizacji. Zmagania finalistów pokazały, że nadchodzący wspinaczkowy sezon zimowy będzie obfitował w bardzo dobre przejścia!




Najlepsze trójki kobiet i mężczyzn to:

Olga Kosek (AKG Łódź, KW Warszawa)
Agnieszka Kostrzewa (KW Warszawa)
Małgorzata Jurewicz (KW Olsztyn)

Maciej Bedrejczuk (KW Rzeszów)
Damian Granowski (KW Kraków)
Karol Bator (ŚKA Kielce, KW Warszawa)

Więcej zdjęć można zobaczyć na outblog.pl

Wydarzenie odbyło się dzięki pomocy wspierających nasze działania partnerów:
Trwa ładowanie komentarzy...